Estetologia Medyczna i KosmetologiaHome | Artykuły | Rada Naukowa | Redakcja | Dla Autorów | Prenumerata | Reklama | Kontakt | English |
Porównanie składu pomadek i balsamów do ust „eco”, „bio”, „natural” i „organic” ze „zwykłymi” pomadkami i balsamami do ustKarolina Siembida, Jadwiga Kalicińska, Radosław ŚpiewakZakład Dermatologii Doświadczalnej i Kosmetologii, Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum, Kraków Sugerowany sposób cytowania: Siembida K, Kalicińska J, Śpiewak R. Porównanie składu pomadek i balsamów do ust „eco”, „bio”, „natural” i „organic” ze „zwykłymi” pomadkami i balsamami do ust. Estetol Med Kosmetol. 2020; 10: 007.pl. DOI: 10.14320/EMK.2020.007.pl StreszczenieWiele produktów kosmetycznych dostępnych na rynku określanych jest jako „ekologiczne”, „organiczne”, „naturalne” lub „bio”. Konsumenci mogą ulec przekonaniu, iż używanie produktów „naturalnych” zapewnia mniejsze ryzyko pojawienia się działań niepożądanych. Cel: Porównanie składu pomadek i balsamów do ust określanych przez producentów jako: „naturalne”, „ekologiczne”, „biologiczne” i „organiczne” z pomadkami i balsamami do ust nie posiadającymi takich deklaracji. Materiał i metody: Analizie poddano 100 produktów dostępnych w drogeriach: 50 z deklaracją „naturalny”, „ekologiczny”, „biologiczny”, „organiczny” i 50 „zwykłych”, bez deklaracji. Zebrano dokumentację fotograficzną zawierającą etykiety kosmetyków. Korzystając z dokumentacji sporządzono tabelę składników zawartych w preparatach. Na podstawie bazy CosIng przyporządkowano składnikom funkcje i przeanalizowano częstość ich występowania w porównywanych kategoriach. Różnice w częstości występowania poszczególnych substancji zostały przeanalizowane za pomocą testu Chi2. Przeanalizowano również częstość występowania składników, które mogą powodować problemy zdrowotne w oparciu o rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczącego produktów kosmetycznych. Wyniki: Analizowane 100 produktów zawierało łącznie 402 indywidualnych składników: 321 substancji znajdowało się w „zwykłych” pomadkach i balsamach do ust, 204 wchodziło w skład produktów „naturalnych”. Rozpoznano 6 problematycznych konserwantów, występowały one w 4 (8%) produktach naturalnych i 23 (46%) produktach zwykłych (p < 0,001). Najpopularniejszym konserwantem wykazującym różnicę istotną statystycznie był fenoksyetanol, który znajdował się jedynie w produktach zwykłych (8 produktów; 16%). Substancje zapachowe pojawiły się 46 razy w 18 (36%) produktach naturalnych i 66 razy w 20 (40%) produktach zwykłych (p = 0,680). Najczęściej występującą substancją zapachową był olejek rycynowy, zawarty w 32 (64%) produktach „naturalnych” i 21 (42%) produktach „zwykłych” (p = 0,028). Mieszanki substancji zapachowych występujących pod kryptonimem „Parfum” obecne były w 13 (26%) produktach „naturalnych” i 22 (44%) produktach „zwykłych” (p = 0,059). Substancje promieniochronne występowały w 6 (12%) produktach naturalnych i 32 (64%) produktach zwykłych (p = 0,001), zaobserwowano różnicę istotną statystycznie. Najczęściej występującą substancją promieniochronną był 4-metoksycynamonian 2-etyloheksylu, który występował w 3 (6%) produktach naturalnych i 9 (18%) produktach zwykłych (p = 0,124). Rozpoznano 14 barwników, występowały one w 23 (46%) produktach naturalnych i 20 (40%) produktach zwykłych (p = 0,545). Najczęściej występujący barwnik (CI 77891 dwutlenek tytanu) występował w 5 (10%) produktach naturalnych i 10 (20%) zwykłych (p = 0,161). Wnioski: Częstość występowania składników problematycznych w produktach naturalnych (certyfikowanych jako „eco”, „bio”, „natural”, „organic”) jest mniejsza niż w produktach bez certyfikatów, jednak różnica ta w wielu przypadkach nie jest znacząca. Wbrew oczekiwaniu klientów, certyfikaty „eco”, „bio”, „natural” i „organic” umieszczone na opakowaniu produktu nie gwarantują jego bezpieczeństwa. Słowa kluczowe: pomadki, balsamy do ust, produkty do ust, eko, bio, organiczne, naturalne, analiza składu. | English version | |
WstępZainteresowanie naturalnymi produktami oraz zdrowym stylem życia stale rośnie. Trend opisywany jako „eko” dotyczy dziś niemal każdej dziedziny życia. Konsekwencją jest chęć posiadania naturalnych, zdrowych produktów [Pawlik i wsp. 2017]. Nie ma obecnie regulacji prawnych, które określałoby na jakich warunkach możemy dany produkt nazywać „bio”, „natural”, „eko” lub „organic”. Nazwy te stosowane są wymiennie. Aby uregulować nazewnictwo, standardy, sposób produkcji oraz kontrolę gotowych produktów na terenie Europy powstało wiele organizacji certyfikujących. Do najbardziej znanych jednostek certyfikujących należą: z Francji: COSMEBIO i ECOCERT, z Niemiec: BDIH, z Wielkiej Brytanii: Soil Association oraz Włoska ICEA. W 2002 roku stowarzyszenie Soil Association zrzeszyło jednostki certyfikujące powołując do działania organizację COSMOS (Cosmetic Organic and Natural Standard) - Standard AISBL (Association Internationale Sans But Lucratif, ang. International Non-Profit Organization). Głównym założeniem organizacji jest sprawdzenie standardów oraz procesu produkcji kosmetyków „naturalnych”. Od początku 2017 roku każdy kosmetyk certyfikowany w Europie przez COSMOS - Standard AISBL jako „ekologiczny” musi być produkowany według standardów organizacji. W ramach założeń organizacji kosmetyki „organiczne” to preparaty, które przynajmniej w 95% powinny składać się z organicznych surowców pozyskanych metodą ekstrakcji, suszenia lub destylacji. Co najmniej 20% z nich powinno być pozyskiwanych z ekologicznych upraw. Mogą zawierać maksymalnie 5% związków syntetycznych [COSMOS 2020]. Kosmetyki „naturalne” mogą zawierać maksymalnie 5% substancji syntetycznych. Najczęściej w składzie kosmetyków naturalnych znajdują się wody termalne, oleje i ekstrakty roślinne [Kaźmierczak i Wcisko-Dzidecka 2018]. Kosmetyk „bio” oznacza, że preparat jest naturalny, czysty ekologicznie. Kosmetyki pod nazwą „eko”, czyli ekologiczne powinny posiadać co najmniej 95% składników z upraw ekologicznych i nieszkodliwych dla środowiska [Sułek i wsp. 2015]. Do tej pory nie podjęto analizy porównawczej preparatów do ust posiadającyh deklaracje naturalności ze „zwykłymi”, dostępnymi w drogeriach. Przeprowadzenie takiego badania pomoże zwiększyć świadomość oraz wiedzę konsumenta. Pomoże również ocenić, czy produkt „naturalny” jest bardziej bezpieczny. CelCelem pracy było porównanie składu pomadek i balsamów do ust deklarowanych przez producentów jako: „naturalne”, „ekologiczne”, „biologiczne” oraz „organiczne” z pomadkami i balsamami do ust nie posiadającymi takich deklaracji. Materiał i metodyAnalizie poddano skład 100 pomadek i balsamów do ust dostępnych w drogeriach (Rossmann, Super-Pharm, Natura, Sephora, Pigment, Notino) na terenie Krakowa w okresie od października do grudnia 2019 roku. Podziału dokonano według nazewnictwa użytego przez producenta na etykiecie produktu. Do balsamów i pomadek do ust „naturalnych” zaliczano takie, na etykiecie których występowały wyrażenia „natural”, „100% natural”, „natural cosmetics”. Na etykietach ekologicznych występowało sformułowanie „eco cert”, „biologiczne” opisane były jako „bio”, „certifie bio”, „cosmetique bio”, a „organiczne” jako „certified organic”, „USDA organic”, „organic”. Dla uproszczenia, w dalszej części pracy wszystkie produkty posiadającą choć jeden z wyżej wymienionych certyfikatów połączono w jedną grupę i nazwano je produktami „naturalnymi”. Za „zwykłe” balsamy i pomadki do ust uznano takie, na etykietach których nie występował żaden z powyższych opisów. Zgromadzono dokumentację fotograficzną obejmującą etykiety balsamów i pomadek do ust. Na tej podstawie sporządzono tabele składników i określono częstość ich występowania. Skład poszczególnych preparatów analizowano według INCI. Posiłkując się załącznikami III i IV Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczącym produktów kosmetycznych, wyodrębniono substancje potencjalnie niebezpieczne, w których wykryto: substancje zapachowe, barwiące i konserwanty. Wszystkie dane zdeponowano i zabezpieczono w Zakładzie Dermatologii Doświadczalnej i Kosmetologii UJ CM. Na podstawie bazy danych Komisji Europejskiej CosIng [CosIng 2020] składniki pomadek i balsamów do ust uszeregowano w poszczególnych kategoriach:
Różnice w częstości występowania poszczególnych substancji zostały przeanalizowane w grupach produktów kosmetycznych za pomocą testu Chi2. Wykonanie testu zostało przeprowadzone z zastosowaniem internetowego kalkulatora [Preacher 2020], wartość p była równa bądź mniejsza 0,05 wskazywała na różnice istotne statystycznie. W przypadkach, gdy liczba produktów w kategorii była mniejsza od 5, stosowano poprawkę Yatesa. WynikiPodczas analizy nie zidentyfikowano żadnych substancji zakazanych do stosowania w kosmetykach. Wykryto jednak substancje dozwolone do wykorzystania w kosmetykach z ograniczeniami określonymi w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczącym produktów kosmetycznych (określone w pracy jako „substancje problematyczne”). W 50 produktach naturalnych zidentyfikowano 204 indywidualnych składników, w 50 produktach zwykłych zidentyfikowano ich 321.Spośród substancji zapachowych, w analizowanych produktach najczęściej występował olejek rycynowy, w odniesieniu do którego stwierdzono istotne statystycznie różnice między porównywanymi grupami produktów, a w dalszej kolejności kompozycje zapachowe o nieujawnionym składnie ukryte pod kryptonimem „Parfum”, linalol oraz limonen. Częstość występowania substancji zapachowych w poszczególnych grupach została przedstawiona w Tabeli 1 i na Wykresie 1. Analiza wszystkich 16 substancji zapachowych wykazała, że łącznie pojawiły się one 46 razy w 18 (36%) produktach naturalnych i 66 razy w 20 (40%) produktach zwykłych. Cztery z analizowanych składników (INCI: Alpha-Isomethyl Ionone, Anise Alcohol, Benzyl Benzoate, Eugenol) pojawiły się jedynie w „zwykłych” pomadkach i balsamach do ust (Tabela 2). Tabela 1. Częstość występowania substancji zapachowych w analizowanych grupach produktów.
Wykres 1. Częstość (%) produktów zawierających poszczególne substancje zapachowe w porównywanych grupach.
Tabela 2. Częstość występowania w porównywanych grupach substancji zapachowych dopuszczonych do stosowania w kosmetykach z ograniczeniami wynikającymi z zagrożeń zdrowotnych zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu 249 Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczącym produktów kosmetycznych (Aneks III).
Wykres 2. Częstość (%) produktów zawierających poszczególne substancje zapachowe w porównywanych grupach.
W deklarowanych składach analizowanych produktów wymieniono 6 problematycznych konserwantów, które występowały w 4 (8%) produktach naturalnych i 23 (46%) produktach zwykłych (Tabela 3). Wśród nich 4 znajdowały się jedynie w grupie produktów zwykłych (Wykres 3). Najpopularniejszy z konserwantów fenoksyetanol występował jedynie w 8 (16%) produktach zwykłych, co stanowiło różnicę istotną statystycznie. Innymi często występującymi konserwantami były metyloparaben obecny jedynie w składzie produktów zwykłych oraz alkohol benzylowy, najpopularniejszy konserwant w produktach naturalnych. Jedyną substancję problematyczną determinującą formę i stabilność produktu - wodorotlenek sodu, znaleziono na liście składników tylko jednego produktu z grupy „zwykłych”. Do najczęściej występujących substancji promieniochronnych należały 4-metoksycynamonian 2-etyloheksylu, dwutlenek tytanu i awobenzon. Analizowane substancje promieniochronne występowały w 6 (12%) produktach naturalnych i 32 (64%) produktach zwykłych, co stanowiło różnicę istotną statystycznie (Tabela 4). Najczęściej występującym barwnikiem w analizowanych produktach był dwutlenek tytanu (CI77891), który występował w 5 (10%) produktach naturalnych i 10 (20%) produktach zwykłych (Tabela 5). Tabela 3. Częstość występowania w porównywanych grupach konserwantów dopuszczonych do stosowania w kosmetykach z ograniczeniami wynikającymi z zagrożeń zdrowotnych zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu 249 Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczącym produktów kosmetycznych (Aneks III).
Wykres 3. Częstość (%) produktów zawierających poszczególne konserwanty w porównywanych grupach.
Tabela 4. Częstość występowania substancji promieniochronnych w porównywanych grupach.
Tabela 5. Częstość występowania barwników w porównywanych grupach.
DyskusjaZainteresowanie kwestiami „naturalnego”, „zdrowego”, „ekologicznego” stylu życia rośnie, a z nim zapotrzebowanie na „naturalne” produkty kosmetyczne. Konsumenci mogą ulec wrażeniu, że produkty certyfikowane jako „bio”, „eko”, „organiczne” są bardziej bezpieczne. Wielu producentów wprowadza do swojego oferty produkty naturalne, aby spełnić oczekiwania klientów [Platta i Żyngiel 2014]. Wyniki przeprowadzonych badań wykazały jednak, że w zakresie występowania składników problematycznych określonych m.in. Aneksem III Rozporządzenia kosmetycznego różnice między produktami „naturalnymi” a „zwykłymi” nie są znaczące. Najczęściej stosowaną substancją zapachową był olejek rycynowy, obecny w 32 produktach naturalnych i 21 zwykłych. Często wykorzystywano również Linalol (13 naturalnych i 14 zwykłych) oraz Limonen (10 naturalnych i 14 zwykłych) wobec, których obserwuje się coraz częstsze występowanie alergii, w szczególności dotyczy to ich utlenionych form [Arribas i wsp. 2013]. Dodatkowo Linalol wywołuje alergiczne kontaktowe zapalenie skóry [Kosmopedia 2020, Raffalli i wsp. 2018]. W grupie 4731 pacjentów w Wielkiej Brytanii wodorotlenek linalolu potwierdził pozytywny wynik testów płatkowych u 281 osób [Audrain i wsp. 2014]. W związku z tym niepokojący jest fakt, że występował on aż w 26% „naturalnych” pomadek i balsamów do ust. Często spotykaną sytuacją był brak konkretnych informacji dotyczących substancji zapachowych zawartych w produktach. W 35 na 100 produktów informacje dotyczące stosowej substancji zapachowej występowały pod ogólną nazwą „Parfum”. Mogą być to mieszanki wielu składników, które wspólnie nasilają potencjał wystąpienia podrażnień lub reakcji alergicznych [Mowad 2001]. Dodatkowo brak możliwości dokładnej analizy składu uniemożliwia zidentyfikowanie składnika w przypadku wystąpienia alergii. Adaszyńska i Swarcewicz [2012] podkreślają, że stosowanie konserwantów w produktach „naturalnych” jest konieczne, w celu utrzymania bezpieczeństwa mikrobiologicznego kosmetyków. Mają one na celu zapobiegać rozkładowi wywołanemu przez tlen i drobnoustroje, co za tym idzie przedłużają trwałość produktu. W produktach naturalnych zakazane jest jednak stosowanie parabenów. W celu stabilizacji produktów naturalnych stosuje się występujące w naturze odpowiedniki. Wiodącym konserwantem w analizowanych balsamach i pomadkach do ust był fenoksyetanol, który był wykazywany wśród składników jedynie w grupie produktów zwykłych. Fenoksyetanol może powodować podrażnienie skóry, jednak z reguły jest substancją bezpieczną [Lin i wsp. 2017]. Równie częsty konserwantem był w obu grupach alkohol benzylowy. Najczęściej występującym barwnikiem był dwutlenek tytanu (CI77891), który jednocześnie spełnia rolę filtra fizycznego odbijającego i rozpraszającego promieniowanie ultrafioletowe [Mierzwa 2013]. W pomadkach i balsamach do ust „naturalnych” wykryto tylko jeden barwnik: sterarynian magnezu. Ogółem jednak liczba barwników w obu porównywanych grupach była zbliżona. Choć w produktach „naturalnych” niektóre składniki problematyczne występują rzadziej, to w składzie pomadek i balsamów do ust „naturalnych”, również możemy znaleźć substancje potencjalnie uczulające lub drażniące. Przedstawione wyniki uświadamiają, że różnorakie certyfikaty potwierdzające „naturalność” badanych produktów nie gwarantują konsumentom bezpieczeństwa. Wnioski
Piśmiennictwo
Finansowanie i konflikt interesówPrzedstawione badania i przygotowanie niniejszej publikacji zostało w całości sfinansowane z własnych środków autorów. Autorzy deklarują niewystępowanie konfliktu interesów w odniesieniu do treści zawartych w niniejszej pracy. Adres do korespondencjiprof. dr hab. med. Radosław Śpiewak
Data złożenia: 20 października 2020
|
|
Estetologia Medyczna i Kosmetologia online - www.estetologia.pl
|